Piotr, uważał, że nie jest godzien umrzeć tak, jak Jezus Chrystus. Z tego powodu poprosił Rzymian, aby ukrzyżowano go w pozycji odwróconej. To wydarzenie, wśród chrześcijan, wpisało w wizerunek odwróconego krzyża wyraz pokory, do czasu zastosowania go przez wyznawców Szatana, jako reprezentacji sprzeciwu wobec chrześcijańskich nauk. Polskiego Czerwonego Krzyża Tel. 71 328 02 54 wroclaw@pck.org.pl Pobierz lokalizacje pojemników (PDF) - plik 1 Pobierz lokalizacje pojemników (PDF) - plik 2. Kujawsko–Pomorskie: Kujawsko–Pomorski Oddział Okręgowy Polskiego Czerwonego Krzyża Tomasz Trzos W razie przepełnienia pojemnika proszę dzownić 506 686 630 tel. 506 686 384 Większość z nas w awaryjnej sytuacji bez telefonu by nie przetrwała. W dzisiejszym artykule cofnę się kilkanaście lat wstecz i opiszę kilka prostych sposobów na wyznaczenie północy bez kompasu: Wyznaczenie północy za pomocą cienia. Dokładniejsza metoda z cieniem. Wykorzystaj gwiazdy: półkula północna. Wykorzystaj gwiazdy Jeżeli plakat osoby, która kandyduje w wyborach jest mocowany do jakiejś sztywnej podkładki i jest opaskami samozaciskowymi mocowany do drzewa tak, że go nie narusza, to nie widzę tu przeszkód, żeby zarządca drogi, do którego należą drzewa tego zakazywał. W przeszłości takie decyzje były wydawane - dodaje Pacelt. . O obecności krzyża i innych symboli religijnych w przestrzeni publicznej i systemach prawnych państw europejskich rozmawiali uczestnicy dwudniowej międzynarodowej konferencji naukowej pt. „Obecność krzyża w przestrzeni publicznej państw europejskich”, 12 i 13 listopada na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Konferencję zorganizowała Katedra Prawa Wyznaniowego KUL i Polski Instytut Katolicki Sursum Corda. Otwierając konferencję ks. prof. Piotr Stanisz, dziekan Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL, nawiązał do głośnego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z marca 2011 r., który w tzw. sprawie Lautsi uznał, że krzyż jest symbolem nie tylko religijnym, ale i kulturowym, przynależnym dziedzictwu obecnemu na całym kontynencie europejskim. Wielka Izba Trybunału stwierdziła, że obecność krzyża we włoskich szkołach nie narusza ani niczyjej wolności myśli, sumienia i religii, ani prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. „Ten wyrok nie zamknął jednak dyskusji toczonych na ten temat” i przypomniał, że na polskim gruncie osiągnęły one swoją kulminację, gdy grupa lewicowych posłów zgłosiła wniosek o usunięcie krzyża z sali obrad Sejmu RP. Abp Stanisław Budzik przypomniał, że z krzyża „wyrasta odwaga i rewolucja miłości” i dlatego „krzyż nie jest śmiercią Boga ale narodzinami Miłości w świecie”. Hierarcha mówił o znaczeniu krzyża począwszy od starożytności: od św. Pawła, który uznał krzyż za mądrość i moc Bożą, aż przez nawrócenie św. Augustyna, pokorę św. Franciszka, czy poświęcenie i miłość bliźniego św. Maksymiliana Kolbego. Dr Michał Rynkowski, ekspert prawa międzynarodowego, od 2006 r. pracujący w dyrekcji generalnej edukacji i kultury Komisji Europejskiej, poinformował, że Unia Europejska nie doczekała się jednolitego prawa wyznaniowego, które regulowałoby kwestie obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej. Wszystkie – obecnie 28 – państw członkowskich uznało, że ta tematyka pozostanie w gestii wewnętrznych systemów prawnych każdego państwa. Profesor Rik Torfs, rektor Catholic Uniwersity w Leuven zajął się tematem obecności krzyża w przestrzeni publicznej z perspektywy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Przywołał dwa wyroki Trybunału odnośnie głośnej sprawy związanej z obecnością krzyża we włoskich szkołach. W pierwszym wyroku Trybunał uznał, że eksponowanie symbolu danej wiary w szkole ogranicza prawo dzieci do kształcenia w obiektywizmie czy neutralizmie religijnym. Wówczas prawnicy włoscy dowodzili, że krzyż jest nie tylko symbolem religijnym ale i kulturowym. Ostatecznie ta pierwsza decyzja Trybunału została zmieniona przez jego wyższą izbę w 2011 roku - na korzyść obecności krzyża w przestrzeni publicznej, jako symbolu „pasywnego”, który nie narusza niczyjej wolności. Francja O historii francuskiego modelu świeckości państwa i obecnych debatach na tematy światopoglądowe w tym kraju mówił prof. Philippe Nelidoff z Uniwersytetu w Tuluzie. Prelegent przypomniał, że Francja jest jedynym europejskim krajem, w którego konstytucji wprost zapisano określenie „świeckość” państwa. W związku z tym od 1905 r. czyli przyjęcia ustawy o separacji państwa i Kościoła krzyże zniknęły z budynków publicznych, także z budynków francuskiego wymiaru sprawiedliwości: sal rozpraw czy przesłuchań. Wyjątkiem jest Tuluza, gdzie w budynku sądu apelacyjnego nadal wisi krzyż. Dopiero jednak od 1972 r. we wszystkich budynkach administracji publicznej obowiązuje zakaz eksponowania krzyży i innych symboli religijnych. Od tego czasu, oskarżony przed składaniem zeznań nie może wypowiadać formuły przysięgi zawierającej określenie „przed Bogiem i społeczeństwem”. Taki model nie przeszkadza jednak francuskim władzom w corocznych spotkaniach z przedstawicielami wszystkich najważniejszych wyznań i religii, by przedyskutować istotne problemy obu stron. Dotyczy to także Kościoła katolickiego, który w takich spotkaniach reprezentują nuncjusz apostolski, arcybiskup Paryża i przewodniczący francuskiego episkopatu. Jako przykład podał toczącą się we Francji debatę nad wprowadzeniem tzw. prawa Leonettiego, dotyczącego zagadnień związanych z eutanazją i opieką paliatywną. Podobnie działo się podczas debaty nad legalizacją tzw. „małżeństw” homoseksualnych. Obecnie francuską opinię publiczną zajmują trzy kwestie, co do których wypowiadają się obecne w tym kraju wspólnoty wyznaniowe. Pierwsza to dyskusja nad stanem oświaty, którą laicyzacja dotknęła pod koniec XIX w. Od 1882 r. we francuskich szkołach państwowych nie są zawieszane krzyże, są one natomiast obecne – co zapisano w odpowiedniej ustawie - nadal w szkołach katolickich, w których nauczanie odbywa się na mocy porozumienia z państwem. Państwo od 1959 r. finansuje nauczanie w tych szkołach. Debatę wzbudziło z kolei wprowadzenie w 2004 r. ustawy zabraniającej „ostentacyjnego” noszenia symboli religijnych, w tym krzyża, w szkołach publicznych. Chodzi zarówno o symbol noszony przez księży, jak i o małe krzyżyki na łańcuszkach -– uściślił mówca. Wspomniał następnie o islamie, który w ostatnich latach stał się religią bardzo widoczną we francuskim krajobrazie społecznym. Wspomniany zakaz noszenia symboli religijnych objął także elementy stroju muzułmańskiego, w tym burkę. Niemcy W Niemczech obowiązuje separacja między Kościołem, a państwem. Jednak istnieje możliwość współpracy pomiędzy tymi podmiotami, z której to współpracy poszczególne Kościoły i związki wyznaniowe często korzystają -– stwierdził prof. dr Stephan Haering z Ludwig-Maximilians-Universität w München. RFN należy do państw, które są za wolnością religii i neutralnością państwa wobec Kościołów i innych grup religijnych. Zatem stara się gwarantować każdemu obywatelowi możliwość wyboru wyznania i religii, co przejawia się w niemieckim ustawodawstwie. Konstytucja niemiecka mówi o edukacji religijnej w szkołach, która ma mieć charakter regularny i duży wpływ na nią ma mieć wspólnota religijna. W prawie znajduje się wiele wolności dla Kościołów i grup wyznaniowych, np. pozwolenie na działalność gospodarczą, zatrudnianie kapelanów wojskowych. W państwach, gdzie respektuje się neutralność religijną, obecność symboli religijnych jest bardzo ważną i trudną sprawą — mówił prof. dr Stephan Haering. Wspomniał on o debacie nt. wieszania krzyży w salach szkolnych w Bawarii, która wybuchła w latach 90. XX w. Na początku konflikt miał być rozwiązany powieszeniem na bocznej ścianie samego krzyża, bez pasyjki. Jednak sąd konstytucyjny uznał, że wolność decyzji, które symbole religijne każdy z obywateli chce wyznawać, jest także włączony w prawo nie wyznania. - Państwo organizując szkoły musi wziąć pod uwagę prawo rodziców do wyznania jak i nie wyznania. W sytuacji konfliktowej trzeba wziąć pod uwagę spokojną koegzystencję obydwu stron – stwierdził prelegent. Ostatecznie doszło do usunięcia krzyży z sal, ale tylko tam, gdzie uczniowie i rodzice sobie tego życzyli. Szkoła powinna znaleźć rozwiązanie i kompromis biorąc pod uwagę wolę większości. Zadanie to leży w kompetencjach dyrektora. Włochy Brak krzyża w miejscach publicznych jest zagrożeniem dla kultury włoskiej -– stwierdził prof. Giorgio Feliciani z Facoltà di Diritto Canonico San Pio X w Wenecji. Omówił on obowiązujące regulacje prawne dotyczące symboli religijnych we Włoszech. Przepisy dotyczące szkół obowiązują od 1924 roku. Zapisy ówczesne precyzują, że w klasach ma się znajdować godło i krzyż, jako wyposażenie obowiązkowe. Obecność krzyża jest przewidywana w zapisach prawa ogólnego, jednak regulowane ściślej w poszczególnych regionach Włoch. Profesor zaznaczył na koniec, że we Włoszech ciągle trwa dyskusja dotycząca umieszczania symboli religijnych w miejscach publicznych. Jednak większość Włochów opowiada się za pozostawieniem krzyża w budynkach publicznych. Jest to dla nich element ich dorobku kulturowego. Rumunia Dr Laurentiu Tanase, socjolog religii z Wydziału Teologii Prawosławnej Uniwersytetu w Bukareszcie przytoczył przykłady obecności i użycia krzyża w rumuńskiej przestrzeni publicznej. Jest ono podyktowane zarówno przywiązaniem do chrześcijańskiej tradycji w tym kraju, jak i pełną legitymizacją w systemie prawnym. Jako symbol zakorzeniony w tradycji i kulturze oraz w wierze Rumunów, krzyż jest w tym społeczeństwie bardzo poważany. Krzyże są powszechnie widoczne w rumuńskiej sferze publicznej, poczynając od godła państwowego oraz tekstu hymnu narodowego, napisanego w 1848 r., a przyjętego w 1989 r. Są zawieszone w szkolnych klasach, są częścią miejsc pamięci narodowej, widnieją na regionalnych flagach. Rumuńscy żołnierze zabierają ze sobą krzyże, wyjeżdżając na misje pokojowe. Krucyfiksy można zobaczyć w instytucjach penitencjarnych, placówkach służby zdrowia i opieki społecznej, a także w izbie niższej i wyższej parlamentu oraz w budynkach rządowych, w tym są integralną częścią gabinetów premiera i przewodniczących obu izb parlamentu. Litwa O tradycji obecności krzyża w rzeczywistości społecznej Litwy mówił prof. Jonas Juskevicius z Uniwersytetu Mykolo Romerio w Wilnie. Symbole religijne, w tym krzyż, wizerunek Chrystusa i świętych, są dziś powszechnie obecne w przestrzeni publicznej Republiki Litewskiej. Krzyż widnieje w godle narodowym jako podwójny krzyż na tarczy rycerza (znany w Polsce jako krzyż Jagiellonów) i historycznej fladze. Bardzo popularnym i rozpoznawalnym symbolem narodowym Litwinów jest także wizerunek Chrystusa Zadumanego. Powszechna jest na Litwie tradycja rzeźbienia drewnianych krzyży, wpisana w 2008 r. na listę UNESCO. Częścią krajobrazu litewskiej prowincji są krzyże przydrożne. W przeszłości pokuszono się nawet o sporządzenie specyficznej statystyki, która pokazuje, że na każdy kilometr kwadratowy na Litwie przypada ok. 1,5 krzyża. Jednak najbardziej znanym w tym kraju skupiskiem krzyży jest Góra Krzyży, miejsce symbolizujące wspólnotę dziejów Polaków i Litwinów. Pierwszy krzyż pojawił się tam na pamiątkę chrztu Żmudzinów w XV w., ale masowo krzyże zaczęto tam stawiać po upadku powstania listopadowego, a następnie powstania styczniowego. Krzyże są różnej wielkości: od kilkumetrowych i kamiennych po małe, drewniane. Są traktowane jako symbol wiary i zadumy nad losami mieszkańców tej ziemi, ale i jako wota dziękczynne. Górę Krzyży próbowano w czasach sowieckich zlikwidować, a Litwinom zabronić pielgrzymowania w to miejsce, ale mimo to krucyfiksy nadal były tam stawiane. W konstytucji litewskiej do kwestii wolności wyznania nawiązują trzy artykuły. Art. 26 mówi o prawach jednostki w sferze religijnej, dotyczy wolności myśli, sumienia i wyznania. Art. 40 mówi o edukacji religijnej. Stanowi, że państwowe i samorządowe placówki oświatowe powinny być świeckie, natomiast na wniosek rodziców mogą zapewniać nauczanie religii ich dzieciom. Litewski TK wypowiedział się także w sprawie świeckiego charakteru państwa. Według oficjalnej wykładni świeckość ta zakłada nie ingerowanie państwa w wewnętrzne sprawy Kościołów i związków wyznaniowych. Podstawą świeckości jest rozdziału państwa od Kościoła, ale rozdział ten nie może służyć jako podstawa do dyskryminacji osób wierzących, a jego założenia mogą podlegać legislacyjnym poprawkom w przyszłości. Szwajcaria Konstytucja szwajcarska deklaruje wolność sumienia i wyznania. Daje to możliwość wyboru religii, formy kultu czy proklamacji symboli religijnych -– mówił prof. dr René Pahud de Mortanges z l’Université de Fribourg. Krzyż w Szwajcarii jest czymś naturalnym. Nie jest to temat kontrowersyjny. Widzimy go w górach, przy drogach, na budynkach państwowych, w szkołach, uniwersytetach -– zwrócił uwagę prof. prof. Pahud de Mortanges. W szwajcarskim społeczeństwie zdarzały się jednak spory na ten temat. Nauczyciel w katolickim kantonie Wallis zdjął krzyż w sali szkolnej, w której uczył. Nie wywołało to oburzenia, jednak gdy został on przewodniczącym tego kantonu, starał się usunąć katolickie symbole religijne we wszystkich szkołach mu podległych. - Został odwołany z tego stanowiska i walka o krzyż zakończyła się zwycięstwem katolickiego społeczeństwa – przyznał prof. Pahud de Mortanges. Irlandia Irlandia w zasadzie jest podobna do Polski, gdzie symbol krzyża jest bardzo związany z tożsamością narodową -– stwierdził dr Brian Conway z National University of Ireland Maynooth. W Irlandii krzyże można zauważyć na budynkach, przy drogach i w parkach a Irlandczycy są do tego przyzwyczajeni. W irlandzkich służbach mundurowych związek z religią jest dostrzegalny poprzez obecność kapelanów wojskowych. Podobnie w instytucjach ochrony zdrowia funkcjonują księża kapelani, którzy opiekują się chorymi. Natomiast w szkolnictwie temat krzyża nie był rozpatrywany w kwestii usunięcia go, lecz zrównania go z innymi symbolami religijnymi. Ma to związek z ciągle rosnącą liczbą migrantów, a zatem też osób innych religii. Irlandia przyjmuje coraz więcej mniejszości narodowych, a one wchodzą w irlandzki system edukacji, stąd konieczność takiej dyskusji -– powiedział dr Conway. W jego ocenie, obecność krzyża w polityce państwowej jest czymś naturalnym. Podczas uroczystości państwowej widać związek z licznymi Kościołami. Widzimy na nich przedstawicieli Kościoła katolickiego i protestanckiego uczestniczących w tych świętach -– mówił. Grecja Grecja to kraj pro-religijny gdyż prawosławie jest oficjalną religią państwa -– powiedział dr Konstantinos Papastathis z University of Luxembourg. Podkreślił, że w jego kraju nie ma oddzielenia państwa od Kościoła i z tego tytułu cerkiew korzysta z szeregu przywilejów. Poza tym symbole religijne w Grecji pojawiają się wszędzie. Konstytucja w art. 16 określa, że państwo greckie ma zapewnić kształcenie religijne na wszystkich szczeblach edukacji. Nie ma jednak prawnych zasad określających obecność symboli religijnych w przestrzeni publicznej. Reguluje to prawo zwyczajowe. W Grecji zaczęto kwestionować obecność ikon prawosławnych w szkołach. Obecność ikon nie jest potwierdzona tylko symbolizmem religijnym, lecz są one dziełem sztuki i tożsamości narodowej. Dodał, że w orzecznictwie sądowym greckich sądów „wszelkie walki z symbolami religijnymi okazały się przegrane”. - Sądy uznały, że nie zagrażają one wolności religijnej promowanej przez Konstytucję, czy inne akty europejskie. Podkreślił, obecność symbol religijnych jest w pełni akceptowana i wszystkie sądy uważają, że jedynie rząd może zmienić obecny stan rzeczy. Polska Ta konferencja pokazała, że mamy do czynienia z ogromnym zróżnicowaniem pod względem podejścia do obecności krzyża w przestrzeni publicznej państw europejskich. Wynika to z tradycji, kultury i tożsamości danej społeczności. Dużo łatwiej nam teraz zrozumieć potrzebę umieszczania krzyża w przestrzeni publicznej. To nie tylko symbol religijny czy kulturowy ale przede wszystkim tożsamościowy -– tak podsumował dwudniową konferencję ks. prof. Stanisz z KUL. Zwrócił przy tym uwagę na historię państw postkomunistycznych, dla których obecność krzyża stała się wartością najwyższą ze względu na bolesne losy ich społeczności. Podczas konferencji poruszono także kwestię światopoglądowej bezstronności władz publicznych w polskim prawie. Mówił o niej dr hab. Dariusz Dudek, kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego KUL. – Co oznacza pojęcie bezstronności? Najprościej mówiąc - podejście zobiektywizowane, nieuprzedzone; działanie z równą miarą szanujące regułę egalitaryzmu i obiektywnej sprawiedliwości, bez faworyzacji, ale i bez dyskryminacji – powiedział dr hab. Dariusz Dudek. Prelegent przypomniał, że zasada bezstronności władz publicznych wynika z art. 25 ust. 2 konstytucji RP. - Sędzia może być prywatnie osobą głęboko wierzącą, ale po założeniu togi nie może to wpływać na rozstrzyganie o odpowiedzialności prawnej zdeklarowanego ateisty – na tym w praktyce polega zdefiniowana w polskim prawie zasada bezstronności władz publicznych w kwestiach światopoglądowych – mówił dr hab. Dudek. Czy to oznacza, że prawo, do którego odnoszą się władze w sprawach światopoglądowych powinno pozostawać obojętne w tej sferze? Zdaniem dr. hab. Dudka nie, gdyż prowadziłoby to do relatywizmu czy wręcz „nihilizmu aksjologicznego państwa”, a także wykluczałoby sprawy religijne ze swej jurysdykcji. Jest przeciwnie, gdyż normy konstytucyjne czy normy ustaw lub kodeksów mają wyraźną podstawę etyczną. Znana jest np. definicja prawa karnego jako minimum moralności – dodał Dudek. Natomiast ks. prof. Piotr Stanisz z KUL odniósł się do tematu respektowania prawa wolności sumienia i religii. Podkreślił, że polskie przepisy w tej materii są analogiczne do praw innych państw, przyjętych w demokratycznym świecie. Jasno z nich wynika także wolność religijna w aspekcie pozytywnym czyli szerzej rozumiane prawo do uzewnętrzniania własnych przekonań, często z użyciem symboli religijnych. Wskazał też, że wolność sumienia jako dobro osobiste jest wyraźnie wymieniona w katalogu, zaś uczucia religijne zostały podniesione do tej godności przez orzecznictwo sądowe. Prelegent podkreślił też, że osoba niewierząca nie może oczekiwać, iż nie będzie spotykała się z osobami, które uzewnętrzniają swoje przekonania, czy manifestują je przez noszenie i umieszczanie symboli religijnych. Inaczej byłoby to ograniczanie wolności religijnej w ogóle -– zaznaczył. Prawo do uzewnętrzniania religii bez wątpienia zezwala na posługiwanie się symbolami. Zaś sama obecność krzyża w przestrzeni publicznej nie narusza niczyjej wolności sumienia i wyznania -– podkreślił dziekan Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL. Jednym z patronów medialnych zakończonej na KUL międzynarodowej konferencji naukowej była Katolicka Agencja Informacyjna. lk, łsz / Lublin Publikacja dostępna na stronie: Literatura piękna publicystyka literacka i eseje Józef Mackiewicz - Wieszać czy nie wieszać? ebook Kategoria Tagi Dodał pdf mobi kindle azw3 epub Twórczość artystyczna nie ma ani wagi, ani miary. Nie można jej wyrazić w cyfrach porównawczych. Albo się podoba, albo się nie podoba. To rzecz ściśle subiektywna, ściśle prywatna. Wprawdzie zawodowa krytyka artystyczno-literacka wypracowała pewne konwencjonalne formy smaku, poziomu, wartości itp., przeistaczając je w autorytatywne tzw. kryteria, ogólnie przyjęte i uświęcone przez erudytów danej dziedziny artystycznej, ale mnie się one wydają zawsze dlaczegoś sztuczne. Umowne, zależne od mody, obyczajów i zwłaszcza autorytetów. Uznając je, musiałbym wyjść z założenia, że od roku 1564 nie tylko nie narodził się większy dramaturg od Williama Szekspira, ale narodzić się nie może. A to stoi w sprzeczności z moim poglądem na historię naturalną człowieka. Tymczasem porównanie kogoś z późniejszych lub współczesnych do Szekspira stawia automatycznie autora takiego porównania „poniżej krytyki” przyjętych form, jak wyjście na ulicę bez kołnierzyka i bez ogolenia. Po co więc mam się narażać? Dla mnie Balzak np. jest znakomity tylko ze względu na opis „spraw ludzkich” w jego cyklu „Ludzkiej komedii”. Nie znaczy to jednak, że od tego czasu co najmniej dziesiątki innych literatów, piszących o ludzkich sprawach, nie zrobiło tego lepiej od Balzaka. W moim przekonaniu, nawet na pewno. Ale każda próba przesunięcia ciężkiej szafy wypełnionej uświęconą hierarchią, równa się porywaniu z motyką na słońce. Toteż w warunkach ustalonych konwencji, krytyka literacko-artystyczna wydaje się czynnością raczej niewdzięczną, spekulatywną i szczególnie bezpłodną. Ba, mogłaby stać się i szczerą, i ciekawą, gdyby krytyk oceniał sam tylko utwór, nie znając nazwiska jego autora. Dopieroż by było śmiechu z gaf popełnianych przez największych w dziedzinie krytyki erudytów! Józef Mackiewicz źródło opisu: źródło okładki: Wydawnictwo:Józef Mackiewicz data wydania:2015 (data przybliżona) ISBN:9780907652847 liczba stron:598 kategoria: publicystyka literacka i eseje język:polski Pliki, komentarze oraz ocenianie dostępne są tylko dla zarejestrowanych użytkowników, zarejestruj się! Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!. Komentarze, recenzje i oceny użytkowników Nikt jeszcze nie napisał recenzji ani nie ocenił książki Józef Mackiewicz - Wieszać czy nie wieszać? Dodaj komentarz Zaloguj się, aby dodać komentarz. Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj, aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!. Podobne ebooki do Józef Mackiewicz - Wieszać czy nie wieszać? chomikuj, do pobrania pdf Kard. Reinhard Marx skrytykował rozporządzenie władz Bawarii, by od 1 czerwca w każdym urzędzie wieszać krzyż. Rząd tego niemieckiego kraju związkowego tłumaczył, że "krzyż jest fundamentalnym symbolem chrześcijańskiej tożsamości kulturowej". Tymczasem przewodniczący niemieckiego episkopatu w wywiadzie dla dziennika "Süddeutsche Zeitung" powiedział, że decyzja ta "wywołuje niepokoje i dzieli społeczeństwo". Kard. Marx zaznaczył, że "zasadniczo cieszy się z obecności krzyża w przestrzeni publicznej", ale tym razem wieszanie krzyża nie jest wyrazem woli wiernych, lecz efektem dekretu. - Kto traktuje krzyż jedynie jako symbol kultury, ten krzyża nie zrozumiał - powiedział kard. Marx i dodał, że "nie można mieć krzyża bez Tego, Który na nim zawisł. To znak sprzeciwu wobec przemocy, niesprawiedliwości, grzechu i śmierci, ale nie znak sprzeciwu wobec innych ludzi". Ordynariusz Monachium i Fryzyngi powiedział, że jeżeli rządząca w Bawarii chadecja troszczy się o zanikającą chrześcijańską tożsamość, to mogła "przeprowadzić debatę z Kościołami i grupami społecznymi, również z tymi, którzy nie są chrześcijanami, by zadać pytanie, czym jest dla nich przesłanie Ukrzyżowanego? Co znaczy dla nich żyć w ukształtowanym przez chrześcijaństwo kraju?". Podobnie monachijski biskup pomocniczy Wolfgang Bischof przestrzegł, że krzyż nie jest symbolem Bawarii "a już na pewno nie może służyć jako logo kampanii politycznej". Kto chce działać w duchu krzyża, ten musi "postawić w centrum swoich działań dobro człowieka, szczególnie tego w potrzebie". Jesienią przeprowadzone zostaną wybory do bawarskiego parlamentu landowego. Krytycy wskazują, że rządzący tam chadecy chcą odebrać głosy wyborców prawicowej Alternatywie dla Niemiec, krytycznej wobec polityki migracyjnej. W opublikowanych ostatnio sondażach aż 64 procent respondentów skrytykowało bawarski nakaz wieszania krzyży. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Rubryki Szukaj Nadchodzące wydarzenia Ostatnio w blogach Po trupach Kurdów do władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...Słowa w służbie nienawiściJak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr... Użytkownicy online W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 237 gości. XaViER, Śro, 2009-11-04 09:13 Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Klerykalizm Krzyże w klasach szkolnych mogą być pogwałceniem wolności sumienia - orzekł wczoraj Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. W sprawie dotyczącej krzyża w jednej ze szkół we Włoszech trybunał uznał, że znaku tego nie można traktować jako ponadreligijnego symbolu kultury europejskiej, bo jest on znakiem konkretnego Kościoła. O usunięcie krzyży ze szkoły w której uczyli się jej dwaj synowie od 2002 roku walczyła przed włoskimi sądami Soila Lausi. Nie zyskała tam zrozumienia, więc odwołała się do trybunału w Strasburgu. Władze walczyły z próbą, jak twierdzi prawica i kler, "zamachu na cywilizację europejską" różnymi metodami. Sąd najwyższy na przykład orzekł, że krzyż to "nieodłączny element historii Włoch, symbol tolerancji, wolności religijnej oraz wartości konstytucyjnych". Zdesperowany rząd Berlusconiego odwoływał się nawet do traktatów laterańskich z czasów Mussoliniego i w 2007 r. wydał szkołom publicznym zalecenie, by nie ulegały rodzicom żądającym zdjęcia krzyży. Dodaj nową odpowiedź Publikuj/publish Kanały CIA Publicystyka 11 listopadaProtest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...Antywyborcze FAQZagłosuj, zagłosuj, zagłosuj! Krzyczą nie tylko politycy- krzyczą też gazety, telewizje i radia, internety, fundacje, NGOsy, instytuty, autory...Jacques Ellul: Jaka anarchia?Fragment książki Jacquesa Ellula traktujący o kwestii anarchizmu, parlamentaryzmu i partii politycznych. Wiem oczywiście, że istni...Haga. Eksmisja skłotu DE VLOEK9 WRZEŚNIA HOLANDII PRZEPROWADZONO EKSMISJE SKŁOTU DE VLOEK W HADZE- 5 OSÓB ZATRZYMANYCH CZEKA NA WYROK W ARESZCIE Tzw. piątkę z Vloek oskarżono ... Tematycznie

gdzie nie wieszać krzyża